PIKNIK ROWEROWY STARA ŁUBIANKA – SKRZATUSZ
Pogoda podczas pikniku niestety nas nie rozpieszczała, ale odpowiedni ubiór oraz aktywność ruchowa sprawiły, że atmosfera była gorąca.
Kiedy wśród rozmokniętych dróg leśnych udało się nam wreszcie dotrzeć do Skrzatusza powitało nas miłe ciepełko. W promieniach słoneczka zjedliśmy przepyszną zupę fasolową z wkładką mięsną przygotowaną przez naszych kucharzy. Piękna aura towarzyszyła nam również w drodze powrotnej, choć nie obyło się bez niespodzianek. Roboty drogowe zmusiły nas do pokonania ostatniego odcinka przez bagniste pola. Humor jednak nie opuszczał nas do końca i nikt nie skarżył się na trudy rowerowej wycieczki, mimo że wszyscy mieliśmy świadomość czekającej nas pracy przy myciu rowerów.





















Najnowsze komentarze